Strony
Kategorie
- Ciekawostki (2)
- Dom i wnętrze (4)
- Nieruchomości (2)
- Pozostałe (10)
- Psychologia (5)
- Reklama (2)
- Zdrowie (6)
Archiwa
- Sierpień 2010 (1)
- Listopad 2009 (2)
- Październik 2009 (1)
- Sierpień 2009 (1)
- Maj 2009 (1)
- Luty 2009 (4)
- Styczeń 2009 (3)
- Grudzień 2008 (2)
- Listopad 2008 (12)
Meta
Czy jest jakaś recepta na to by móc bez ograniczeń jeść niezdrowe i tłuste chipsy i opychać się innymi smakołykami, które choć dobre, mają wyjątkowo podły wpływ na nasze zdrowie? Okazuje się że tak – jest nią picie czerwonego wina. To że wino ma na nasz organizm dobroczynne działanie – oczywiście pite w umiarkowanych ilościach – wiadomo nie od dziś. Od niedawna jednak wiadomo, że wino zawiera w swoim składzie reservatriol – silny antyutleniacz, który neutralizuje szkodliwe działanie kwasów tłuszczowych – takich jak na przykład w chipsach.
Odkrycie to doprowadziło do konkluzji, że wino i chipsy można jeść razem (jakkolwiek byłoby to bolesne dla enologa) i w takim połączeniu, chipsy nie będą nam szkodzić. Oczywiście nawet hektolitry wina nie sprawią, że nie będziemy po chipsach przybierać na wadze, ale zawsze jest to przynajmniej jeden problem z głowy. Jeśli więc jesteśmy miłośnikami junk-food i bez hamburgerów i frytek nasze życie nie ma dla nas smaku, to warto, aby nasza domowa winoteka pełna była wina czerownego. Białe bowiem nie posiada aż tak wielu dobroczynnych składników i w tym kontekście staje się jedynie napojem o działaniu zmieniającym świadomość.
fot.: Zsuzsanna Kilián
Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków